Sztuka kowalstwa
#1
1. Wprowadzenie & wyposażenie
Zacznijmy może od samego początku, czyli czym jest kowalstwo - to nic innego jak rzemiosło wykonywane przez kowala, przy użyciu odpowiednich narzędzi takich jak młotek czy kleszcze. Polega na kształtowaniu metali na gorąco, po ogrzaniu ich do temperatury mięknięcia.

Budowa kuźni wymaga wiedzy na ten temat, którą posiadają kowale, mistrzowie cechów itp. Miejsce pracy kowala powinno być odpowiednie do niego dopasowane oraz odizolowane od jakichkolwiek warunków atmosferycznych w postaci wiatru, czy deszczu.

Wyposażenie kuźni:
  • kowadło to duży blok twardego żelaza czy stali, specjalnie ukształtowany, na którym kładzie się metal poddawany obróbce. Zwykle zajmuje centralne miejsce w kuźni;
  • piec umożliwia ogrzanie metalu do temperatury, która umożliwia łatwiejszą obróbkę (zazwyczaj osiąga temp. 1300 stopni Celsjusza);
  • młotek służy do nadawania kształtu metalowi. Zwykle jest ich kilka, różnią się one wielkością i ciężarem;
  • kleszcze służą do chwytania rozgrzanego metalu, oraz przytrzymywania go na kowadle w czasie obróbki młotkiem;
  • beczka z wodą służąca do ostudzenia uformowanego metalu;
  • kamień szlifierski wykorzystywany jest do ostrzenia broni.
  • Ponadto kowal powinien posiadać na sobie specjalny fartuch i rękawice, służące do ochrony ciała. Pamiętajcie, że nawet najlepszym kowalom zdarzają się wypadki przy pracy.
2. Typy broni wytwarzanej przez kowala
  • Miecze to bronie białe, służące do zadawania cięć. Stanowią podstawową broń ręczną wojowników.
  • Bronie obuchowe przeznaczone są do zadawania ciosów lub cięć miażdżonych. Zazwyczaj mają postać metalowego żeleźca lub głowicy na drewnianym trzonie, bądź krótkim drzewcu. Przykładem takiej broni jest, chociażby żelazna pałka, czy ćwiekowana maczuga.
  • Topory, czyli najstarsza możliwa broń, preferuje ją niewielu wojowników - najczęściej pochodzących z mroźnego Nordmaru.
3. Budowa broni
Kowale muszą wiedzieć, z czego składa się wykonywana przez nich broń. Głównymi elementami miecza są głowica, rękojeść, jelec oraz głownia. Te elementy można podzielić jeszcze bardziej szczegółowo, ale my skupimy się na wcześniej wymienionych.
  • głowica, czyli końcowy fragment miecza, najczęściej występujący w formie ciężkiej kuli. Głowica ma na celu dociążenie miecza przy rękojeści, powodując jego lepsze wyważenie.
  • rękojeść to nic innego jak fragment, za który trzymamy naszą broń. Zazwyczaj dopasowuje się ją do dłoni walczącego, bądź specjalnie przedłuża. Tak, aby walczący mógł złapać swobodnie oburącz za miecz. Istnieje jeszcze możliwość przedłużenia rękojeści na głowicy. Stosuje się to w mieczach półtora-ręcznych, gdzie można w miarę pewnie złapać oburącz za miecz.
  • jelec zwany także gardą, to poprzeczny do całej broni fragment, który ma na celu ochronę dłoni walczącego przed ześlizgnięciem się dłoni z rękojeści na głownię i do blokowania ciosów przeciwnika.
  • głownia jest to nic innego jak najdłuższy fragment miecza służący do zadawania i odparowywania ciosów. Wydłużona płaska część, prosta lub lekko zakrzywiona, najczęściej metalowa, której jedna lub obie krawędzie są ostre.
A tutaj obrazeczek dla ciekawskich, czyli wszystkie elementy miecza.
4. Pomysł
Przed tworzeniem miecza musimy mieć wizję tego, co zamierzamy stworzyć, zadecydować jak ukształtujemy metal. Nie można po prostu uderzać młotem nagrzany pręt na kowadle, myśląc, że w ten sposób wykujemy dobry miecz. Początkujący kowal powinien przygotować sobie rysunek tego, co zamierza stworzyć, aby mieć stały podgląd. Doświadczony raczej przy prostych tworach tego nie potrzebuje. W przypadku odlewania metali wystarczy przygotować jedynie odpowiednie formy. W zależności, czy to będą groty do strzał, ostrza czy cokolwiek innego.

5. Materiały i przygotowanie
Musimy rozpalić ogień w piecu i spowodować by temperatura w nim wynosiła ok. 1300 stopni Celsjusza. Jeżeli mamy gotowy rozgrzany piec (taki jak w gothic) wystarczy co jakiś czas dodawać węgiel i nogą naciskać na miech, kiedy będziemy rozgrzewać metal. Sprawa komplikuje się jednak gdy takowego pieca nie mamy, a przecież w ognisku nie rozgrzejemy metalu do temperatury, chociażby bladej czerwieni, a metale najlepiej kuć, gdy są rozgrzane do koloru białego, ew. jaskrawożółtego.

Załóżmy, że każdy szanujący się kowal posiada różne formy, sztabki oraz potrzebne nam narzędzia, w które powinna być wyposażona każda kuźnia. Odlewanie to nic trudnego. Przygotowujemy naczynie, czekamy, aż metal uzyska formę płynną i wypełniamy formę. Gdy ostygnie, rozłamujemy formę i voila, skończyliśmy naszą pracę. Jeżeli zaś skupiamy się na kuciu, musimy zamienić sztabki na coś bardziej plastycznego. Aby to zrobić, należy rozpalić, rozklepać i rozciąć, formując z nich pręty. Posiadając już dany materiał, możemy wziąć się za prawdziwą obróbkę metalu. Natomiast płatnerz, zamiast rozciąć sztabki na pręty, rozcina je na płaty. Jedna sztabka wystarcza na większy płat. Łatwo więc można oszacować ile sztabek potrzeba na wykucie określonej zbroi.

Poza tym do stworzenia prostego miecza potrzebować będziemy jakiegoś rodzaju skóry na rękojeść.

W grze raczej tego nie odczujemy, aczkolwiek przypomnę, że praca z metalem jest stratna. W zależności od danej czynności tracimy do 25 procent materiału przy przekuwaniu sztab i ich dalszej obróbce.

Prócz wymienionych wyżej rzeczy wprawny kowal powinien posiadać pomocnika. Jednej osobie cholernie ciężko jest wykonywać wszystkie czynności, nie wspominając już, że dobry kowal ma dużo zamówień. Moim zdaniem każdy kowal w grze powinien posiadać parobka, który w przyszłości mogliby zostać kolejnymi mistrzami kowalstwa.

6. Obróbka materiału
Na początku warto jeszcze wspomnieć, że kowal kuje tylko i wyłącznie podczas dnia, nie w nocy, nie wieczorem. Lecimy dalej - zimna stal czeka już na kowadle. Należy ją rozgrzać, czym powinien zająć się parobek. Po kilkunastu-kilkudziesięciu minutach oceniamy barwę stali, która powinna mieć plastyczny kolor - jasny żółty. Gdy już stal posiada odpowiedni kolor, wyciągamy ją szczypcami i lecimy szybko kuć go na kowadło - kształtując go do wybranego projektu. Pręt powinien leżeć równo na kowadle, pomóc może nam w tym parobek. Czynność tą należy powtarzać, bo stal traci swoją temperaturę. Gdy kolor zmienia się np. na jasnoczerwony należy wrzucić stal ponownie do pieca. Obniżona temperatura stali sprawia, że trudniej nam kuć. Powtarzamy to do momentu osiągnięcia odpowiedniej długości, kształtu itp. Przyszłą głowicę zostawiamy najlepiej w piecu.

Teraz bierzemy się za rękojeść. Jelec i głownia są zazwyczaj wykonane ze stali, chociaż niekiedy mogą być zrobione z rogów czy kości. Trzon zaś wykonywany jest z twardych gatunków drewna. Aby to zrobić, należy mieć dwa kawałki drewna i dłutem wyskrobać w nich rowek, dla trzpienia miecza. Po sklejeniu owijamy skórę i zszywamy ją. Głowicę najlepiej złożyć po zrobieniu rękojeści.

Mamy za sobą połowę roboty, miecz należy wykończyć, naostrzyć, wyważyć oraz zahartować.

7. Czynności wspomniane powyżej
  • Hartowanie jest to czynność polegająca na nadaniu broni wysokiej twardości. Wydawać by się mogło, że to dość oczywiste - wrzucić rozgrzaną stal do wody, jednakże tak nie jest. Aby metal zahartował się poprawnie, musi osiągnąć odpowiednią temperaturę - głęboki pomarańcz. Zanurzamy stal bardzo szybko pod odpowiednim kątem w wodzie/oleju i czekamy, aż całkowicie ostygnie.
  • Szlifowanie, czyli ocieranie boków przy pomocy koła szlifierskiego. Tą czynność zazwyczaj wykonuje parobek. Bierze się zahartowaną już stal i kręcąc kołem, szlifuje ranty głowni, obustronnie o ostrze. Robi się tak na całej długości głowni.
  • Wykończenie i wyważenie teraz łączymy wszystkie elementy w całość, czyli rękojeść i głownię. Rękojeść trzeba jeszcze wyważyć. Aby to zrobić można bawić się ciężkością głowicy, lecz wtedy miecz przybiera na wadzę, co ma duże znaczenie dla walczącego. Doświadczony kowal wykonuje bruzdy, czyli wcięcia na środku głowicy, które zmniejszają jej masę, ale nie zmniejszają wytrzymałości. Po osiągnięciu wyważenia broń jest ostatecznie ostrzona i polerowana.
Można jeszcze dużo rzeczy ozdobnych wykonywać na mieczu, ale też wytwarzać w całkiem inny sposób dla przykładu, zamiast skuwać pręty stali, można zastosować metodę 'zawijania'. Zamiast polerowania, piaskowanie itp. Pozłacanie mieczy - w tym celu wykuć trzeba małe rowki i wlać w nie płynne złoto(chociaż to też trochę naciągane). Tak jak mówię możliwości jest multum, to jak je wykorzystasz kowalu to już twoja sprawa!
#2
wzór poradnik, podziwiam za chęci i w sumie dziękuje, bo zakres wiedzy w tej dziedzinie miałem okrojony i pewnie nigdy bym jej nie poszerzył, gdyby nie to xd
#3
Treść poradnika bardzo fajna, przejrzysta, miło i szybko się go czyta.
Jednak jest coś co mi się nie podoba.
"Na początku warto jeszcze wspomnieć, że kowal kuje tylko i wyłącznie podczas dnia, nie w nocy, nie wieczorem." - nie jest to prawdą. Kowal może kuć w ciągu dnia i nocy, w nocy nawet częściej ponieważ wtedy ma lepszy wgląd w to, w jaki sposób nagrzewa mu się detal(Nie przeszkadza mu światło słoneczne dla przykładu.)
"Odlewanie to nic trudnego. " - Prawda, tylko żebyśmy mogli wykonać odlew jakiejś broni, ogólnie stopić dajmy na to stal - musielibyśmy dysponować piecem hutniczym (Np to co było w starej kopalni)
"Obniżona temperatura stali sprawia, że trudniej nam kuć. " - Pozwolę tylko dodać że stal zbyt zimna może nam się nawet skruszyć.

Ogólnie jeśli ktoś chce trochę bardziej sobie poczytać na ten temat (Lub nawet obejrzeć przyjemne w odbiorze filmiki) To polecam to - https://www.lesne-rzemioslo.pl/rzemioslo/kowalstwo/ (Sam się z tego powoli uczę :D )
[Obrazek: IZgN80A.png?1]
#4
Poradnik mega, mam tylko zastrzeżenie do grafiki w spoilerze - ciemnych napisów na ciemnym tle forum nie widać Smile
Polecam każdemu, kto chciałby się zaznajomić z dziedziną.
#5
(10-01-2018 22:03)Durel napisał(a): "Na początku warto jeszcze wspomnieć, że kowal kuje tylko i wyłącznie podczas dnia, nie w nocy, nie wieczorem." - nie jest to prawdą. Kowal może kuć w ciągu dnia i nocy, w nocy nawet częściej ponieważ wtedy ma lepszy wgląd w to, w jaki sposób nagrzewa mu się detal.
Jestem ciekaw jak szybko wyrobiłbyś ponad 100km/h gdyby wkurwieni sąsiedzi przyszli z widłami i zaczęli Cię ścigać za tłuczenie młotem po nocy.

A co do całości.

Cytat:Bronie obuchowe przeznaczone są do zadawania ciosów lub cięć miażdżonych.
Uderzeń miażdżonych jak już. xD

Cytat:Topory, czyli najstarsza możliwa broń, preferuje ją niewielu wojowników
Z tym preferowaniem to trochę sporny temat, ale najstarsza broń to to nie jest. Bronią obuchową możesz sobie nawet jakąś starą kość określać. Wszystko, co ma względnie obłe brzegi i nie tnie, a miażdży, co sam Smith określiłeś powyżej. Z kolei topory, nawet drewniane, trzeba było już jakoś specjalnie wyrabiać by się nie rozpadły od razu.
#6
Ogółem poradnik spoko, tylko z formami nie byłbym do końca przekonany co do gothica. W taim piecyku, który nie jest szczelnie zamknięty tylko posiada odsłonięte palenisko nie ma szans by osiągnąć 1300 stopni. Tak jak napisał Durel. Nie możliwym wręcz jest to w grze. Poza tym tam samo kucie jest naciągane bo mamy stal do czerwoności a nie do białej temperatury, dlatego też ciężko jest cokolwiek wykuć i w głupiej kolonii wykuwane są zwykłe i proste miecze. Tak samo nie ma szans w takiej niewielkiej kuźni bez dobrego pieca na maczugę czy cokolwiek obuchowego, ale metalowego. Bez płynnej stali nie masz szans by zrobić taką kulę. No chyba, że zrobić pustą stapiając krańce i łącząc je ze sobą, ale to również na marne bo taka broń to szybko się zepsuje. Nie mniej jednak pomijając to zastanawiała mnie zawsze kwestia z toporami. Zwykłą siekierę z pręta stali też ciężko wykuć. Takowy pręt trzeba by było stopić i odlać w formie, no chyba, że bawiąc się w płaty ze sztabki, rozkuwać i uzyskać odpowiedni kształt. Resztę można połączyć nawet i stapiając. A co do tego kucia tylko w dzień to również jest to kwestia sporna. W kolonii karnej oczywiście, że taki kowal dostałby szybko po buzi, ale w czasach teraźniejszych zakłady nie są budowane na jakichś osiedlach, więc takie kucie jest jak najbardziej możliwe. Smithu zrobiłeś ten poradnik bardziej ogólnie niż na standardy gothica.

Nie mniej jednak Smithu doceniam Twoją pracę i repke zostawię ;p
#7
(10-01-2018 22:03)Durel napisał(a): "Na początku warto jeszcze wspomnieć, że kowal kuje tylko i wyłącznie podczas dnia, nie w nocy, nie wieczorem." - nie jest to prawdą. Kowal może kuć w ciągu dnia i nocy, w nocy nawet częściej ponieważ wtedy ma lepszy wgląd w to, w jaki sposób nagrzewa mu się detal(Nie przeszkadza mu światło słoneczne dla przykładu.)
Nie jestem pewien, ale kiedyś gdzieś wyczytałem, że w dawnych czasach była taka zasada, że kowal kuje jedynie w dzień.

(10-01-2018 23:14)Sand napisał(a): Ogółem poradnik spoko, tylko z formami nie byłbym do końca przekonany co do gothica. W taim piecyku, który nie jest szczelnie zamknięty tylko posiada odsłonięte palenisko nie ma szans by osiągnąć 1300 stopni. Tak jak napisał Durel. Nie możliwym wręcz jest to w grze. Poza tym tam samo kucie jest naciągane bo mamy stal do czerwoności a nie do białej temperatury, dlatego też ciężko jest cokolwiek wykuć i w głupiej kolonii wykuwane są zwykłe i proste miecze. Tak samo nie ma szans w takiej niewielkiej kuźni bez dobrego pieca na maczugę czy cokolwiek obuchowego, ale metalowego. Bez płynnej stali nie masz szans by zrobić taką kulę. No chyba, że zrobić pustą stapiając krańce i łącząc je ze sobą, ale to również na marne bo taka broń to szybko się zepsuje. Nie mniej jednak pomijając to zastanawiała mnie zawsze kwestia z toporami. Zwykłą siekierę z pręta stali też ciężko wykuć. Takowy pręt trzeba by było stopić i odlać w formie, no chyba, że bawiąc się w płaty ze sztabki, rozkuwać i uzyskać odpowiedni kształt. Resztę można połączyć nawet i stapiając. A co do tego kucia tylko w dzień to również jest to kwestia sporna. W kolonii karnej oczywiście, że taki kowal dostałby szybko po buzi, ale w czasach teraźniejszych zakłady nie są budowane na jakichś osiedlach, więc takie kucie jest jak najbardziej możliwe. Smithu zrobiłeś ten poradnik bardziej ogólnie niż na standardy gothica.

Nie mniej jednak Smithu doceniam Twoją pracę i repke zostawię ;p
Przecież nie napisałem nic odnośnie kucia obuchów, czy toporów - napisałem jedynie jak wykuć prosty miecz. Tutaj się z tobą nie zgodzę, bo pisałem go raczej pod standardy gothica, bo przecież własnie w niego gramy. Zdaję sobie sprawę, że część jest naciągnięta itp. ale przecież nie musimy się trzymać wszystkiego z realnego życia, gdyby tak było, to magia też została by usunięta.
(10-01-2018 22:15)Angel napisał(a): Bronie obuchowe przeznaczone są do zadawania ciosów lub cięć miażdżonych.
Uderzeń miażdżonych jak już. xD
Takie coś jak cięcia miażdżone też występują i mówię teraz całkiem serio xD
(10-01-2018 22:15)Angel napisał(a): Z tym preferowaniem to trochę sporny temat, ale najstarsza broń to to nie jest. Bronią obuchową możesz sobie nawet jakąś starą kość określać. Wszystko, co ma względnie obłe brzegi i nie tnie, a miażdży, co sam Smith określiłeś powyżej. Z kolei topory, nawet drewniane, trzeba było już jakoś specjalnie wyrabiać by się nie rozpadły od razu.
Wiesz, z tym preferowaniem to kierowałem się raczej serią gothic, bo rzeczywiście najmniej npc w tej grze ich używało. A co do tych najstarszych broni, to miałem na myśli raczej narzędzia typu siekiera, mój błąd. Nie mniej jednak poradnik dla świeżych kowali zaczynających z tą dziedziną na pewno okaże się pomocny.
(10-01-2018 22:14)Un\Saler napisał(a): Poradnik mega, mam tylko zastrzeżenie do grafiki w spoilerze - ciemnych napisów na ciemnym tle forum nie widać Smile
Polecam każdemu, kto chciałby się zaznajomić z dziedziną.
Nie ja jestem autorem obrazka, pochodzi on z wikipedi. Najlepiej otworzyć go sobie na nowej karcie, tam wszystko ładnie widać : )




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości